ZSO

Idź do spisu treści

Menu główne

Technikum

Kształcenie zawodowe > Technikum
Profesjonalista i mistrz w branży turystycznej




     07 kwietnia 2011 r. w Regionalnej Szkole Turystycznej w Polanicy Zdroju odbyła się piąta edycja konkursu "Profesjonalista i mistrz w branży turystycznej". Wśród uczestników byli przedstawiciele branży turystycznej, hotelarskiej i oczywiście gastronomicznej.
Kciuki trzymaliśmy za reprezentantki naszej szkoły: Patrycję Lenik
i Patrycję Tokarską z klasy III technikum organizacji usług gastronomicznych, przygotowane przez panią Marzenę Kramarz. Dziewczyny dosłownie spisały się na medal.  Nie ustępowały pola żadnej z pozostałych czterech szkół gastronomicznych  startujących   w konkursie. Uzyskały I miejsce ex aequo z RST w Polanicy Zdroju i Zespołem Szkół Agrotechnicznych w Bożkowie. Otrzymały także wyróżnienie za pomysł deseru na ciepło.
Ocenie podlegały:

  • autoprezentacja,

  • przygotowanie dania głównego i deseru,

  • aranżacja stołu,

  • obsługa konsumenta.


Gratulujemy zasłużonej nagrody!!!


Profesjonalista i mistrz w branży turystycznej
Dyplom za zajęcie I-szego miejsca
Czeska kuchnia




CZESKA KUCHNIA W KUDOWSKIM
TECHNIKUM ORGANIZACJI USŁUG GASTRONOMICZNYCH


       

      Od kilkunastu już lat cieszymy się udaną współpracą z partnerską Střední školu cestovního ruchu w Choceniu w Czechach. Wiele też razy podejmowaliśmy wspólne działania, które mimo bariery językowej, owocowały wymianą doświadczeń branżowych. Razem uczyliśmy się języka angielskiego, zastanawialiśmy się nad sposobami ratowania przyrody   w czasie sesji ekologicznych i oczywiście gotowaliśmy.
      W marcu ubiegłego roku podpisaliśmy projekt o współpracy transgranicznej, w ramach którego poznajemy walory kulturowe i turystyczne po obu stronach granicy, podejmujemy działania o charakterze rekreacyjno-sportowym. Jednakże priorytetem jest dla nas gastronomia. Dlatego od jesieni rozpoczęliśmy polsko-czeskie gotowanie. Na pierwszy ogień poszli Czesi, który przyrządzali polskie tradycyjne dania ( i poradzili sobie doskonale ).
       16 marca 2011 roku w naszej pracowni gastronomicznej było wyjątkowo dużo krzątaniny i gwaru, a pewnie i trochę tremy.  Bo przecież w perspektywie obiad na 50 osób. Gotowaliśmy czeskie dania pod czujnym okiem czeskich kolegów i ich nauczycielek. Swoje zdolności kulinarne i kelnerskie prezentowali uczniowie klasy II i III technikum organizacji usług gastronomicznych wspierani przez panią Marzenę Kramarz i panią Dorotę Mosiołek. Unoszące się po szkolnym korytarzu nęcące zapachy, były zaledwie przedsmakiem wybornego obiadu. I choć przysłowie mówi, że kucharek sześć nie bardzo radzi sobie z gotowaniem, to tym razem ludowa mądrość  nijak miała się do rzeczywistości.
         Bardzo głodna także wróciła z zajęć na Szlaku Ginących Zawodów  i zwiedzania Kaplicy Czaszek polsko-czeska grupa wraz z panem Mariuszem Raczkiewczem. Mogliśmy rozpocząć wspólne smakowanie efektów pracy młodych gastronomów wg menu:

1.   Utopenci - przystawka na zimno (kolejny raz stereotyp okazał się fałszem; kiełbaska w zalewie octowej z marynowaną cebulką, papryką, ogórkiem oraz słonym rogalikiem była bardzo smaczna),
2.   Karkonoski kwas (zupa-krem na zakwasie z boczniakmi i pieczarkami - zupełna nowość i udany debiut na kudowskim stole),
3.   Zapiekane ziemniaczki z podsmażaną cebulką, rolada cielęca z szynką i pastą jajeczną oraz gotowana marchewka z kminkiem (zadowoliły nawet najbardziej chimerycznego smakosza),
4.   Racuszki polewane sosem z owoców leśnych, dekorowane bitą śmietaną (poezja smaku na zakończenie).
           
        Niespieszno było nam wstawać od tak pysznego posiłku, ale pracę trzeba było  podsumować w czasie konferencji. Rozmawialiśmy o czeskich daniach narodowych oraz o tym, co Polakom najbardziej smakuje w kuchni czeskiej. I choć o gustach, także tych kulinarnych, się nie dyskutuje, tym razem zrobiliśmy wyjątek. Gusta Polaków są w tym zakresie jednakowe - my Polacy uwielbiamy knedliki z gulaszem.  Smacznego:                   



 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego